Obraz1Przyglądam się i przysłuchuję sporom dot. kanału łączącego Morze Bałtyckie z j. Jamno. I przyznam szczerze, że zupełnie nie rozumiem moich kolegów żeglarzy ale także, a może przede wszystkim mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy nie dostrzegają potencjału, jaki idzie za otwarciem jeziora na dostęp dla żeglarzy uprawiających żeglarstwo morskie. Nie od dziś wszak wiadomo, że społeczność żeglarska z roku na rok rozrasta się dzięki liberalizacji przepisów dotyczących uprawiania turystyki wodnej i zdobywania tzw. patentów żeglarskich oraz motorowodnych. Duże znaczenia ma również dostępność do infrastruktury oraz jednostek pływających, a także otwarcia Polski i Polaków na świat. I tak dochodząc do sedna sprawa mówiąc o infrastrukturze mam na myśli przystanie, mariny, i możliwość uprawiania żeglugi po wyznaczonych szlakach wodnych również na zalewach, jeziorach, czy śródlądziu dla jachtów morskich, których z roku na rok przybywa. Wystarczy wziąć pod uwagę niemiecką wyspę Rugię, czy Marinę Solną w Kołobrzegu, gdzie co roku wpływa ponad 1300 jachtów z 14 państw. Wysiada z nich blisko 4000 żeglarzy, którzy zostawiają średni ok. 50 euro/dziennie, by móc spędzić kilka dni w marinie chroniąc się przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi. To mniej więcej tyle, ile liczy cała społeczność gminy Mileno. Tym bardziej dziw fakt, że nie ma odpowiednich nacisków z pobliskich gmin na władze miejskie, wojewódzkie, na odpowiednie organy i instytucje, by taki kanał wraz z infrastrukturą portową oraz szlakiem wodnym powstał na j. Jamno otwierając ten akwen dla wszystkich, którzy wiedzą jak przekuć okazję w sukces. Jachtów z roku na rok przybywa, jednostek pływających różnej maści również, społeczność żeglarska nam się rozrasta i popularność naszego kraju zyskuje wśród innych narodów, więc dlaczego nie wykorzystać tego potencjału, by nie tylko Kołobrzeg, Trójmiasto, czy Szczecin mógł czerpać z tego naturalnego dobra, jakim jest nasze endogeniczne położenie Koszalina oraz okolicznych gmin? Dlaczego nie dać szansy naszym małym miejscowościom turystycznym i ich mieszkańcom, by mogli cieszyć się z rozszerzonego sezonu od marca do listopada? Żeglarze nie pływają tylko przez dwa miesiące w roku, nie potrzebują tropikalnych temperatur, by cieszyć się z możliwości obcowania z naturą, oni uprawiają żeglarstwo przez cały rok! A to nie koniec. Spójrzmy na to szerzej, bo budowa śluzy na Kanale Jamneńskim dla potrzeb żeglarstwa morskiego oraz Żeglugi pasażerskiej umożliwi gminom położonym przy Jeziorze Jamno na dołączenie do grona portów morskich, a poprzez to na rozwój w nowych nieosiągalnych dotąd kierunkach. Utworzenie infrastruktury portów morskich będzie sprzyjało rozwojowi innych form aktywności na wodach Jeziora Jamno. Dlatego walka społeczności lokalnej o uzyskanie i przeznaczenie środków publicznych na poprawę infrastruktury turystycznej pozwoli na:
-Wzrost konkurencyjności miejscowości i regionów.
-Wykreowanie zupełnie nowych produktów turystycznych w miejscach, które dotąd były mało dostępne, a które odznaczały się dużą atrakcyjnością.
-Rosnąca jakość warunków pobytu możliwości spędzenia wolnego czasu i zaspokajania podstawowych potrzeb będących celem wyjazdu wpływająca atrakcyjność turystyczną,
-Wydłużenie sezonu turystycznego i wzrost ruchu turystycznego w miejscach recepcji turystycznej,
-Rozwój gospodarczy obszaru turystycznego.

Czy to mało??!! Jako wartość dodana zaraz za powstałą infrastrukturą portową idą następne dobra i korzyści w postaci rozwoju wielu form usług, turystyki, rekreacji i sportów wodnych:
-Żeglarstwo morskie i śródlądowe,
-Żeglarstwo regatowe,
-Motorowodniactwo,
-Kajakarstwo,
-Windsurfing,
-Kitesurfing,
-Wędkarstwo morskie,
-Nowe przystanie – infrastruktura,
-Stocznie jachtowe i zakłady naprawcze,
-Czartery jachtów i wypożyczalnie sprzętu,
-Handel i gastronomia,
-Szkolenia żeglarskie i motorowodne,
-Organizacja imprez i rejsów,
-Zagospodarowanie przestrzeni publicznej,
-Wzrost cen nieruchomości.

Biorąc pod uwagę środki z programów HORYZONT 2020 oraz środki w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014 -2020 warto pochylić się nad przyszłością regionu i zawalczyć, by stał się jeszcze bardziej atrakcyjny dla każdego, kto zechce ten region odwiedzić. Wystarczy dać mu szansę! Krótko mówiąc jeśli nie teraz, jeśli my, jako społeczeństwo nie zawalczymy o nasze dobro, to kto inny ma to zrobić?

Z poważaniem
Darek Kowalski

Bitwa na argumenty?